Kabaczka z ekologicznej przydomowej uprawy dostałam od cioci już na początku jesieni. Długo zastanawiałam się co z niego przyrządzić, usmażyć, upiec, faszerować,... Żaden z tych pomysłów nie przemówił do mnie wystarczająco, dlatego leżał i czekał na odpowiedni moment, który wreszcie nadszedł :).
Ponieważ uwielbiam zupy, przygotowałam z niego krem. A jak to z kremem bywa, choć ostatnio jest modny i powszechnie promowany, to albo się go lubi, albo nie. Tak więc poniżej przepis, dla tych z Was, którzy lubią kremowe zupy :)
Składniki:
- średniej wielkości kabaczek
- seler
- 2 łodygi selera naciowego
- cebula
- ząbek czosnku
- mała marchewka
- olej, sól, pieprz