Rosół w mojej świadomości jest zupą kultową, ponadczasową, smakuje zawsze. Od dzieciństwa w mojej rodzinie króluje podczas niedzielnych obiadów u babci, która gotowanie go opanowała do perfekcji. Nie znam nikogo, to potrafiłby przygotować tak esencjonalny i bogaty w smaki wywar.
Jest doskonałą bazą do przygotowania innych zup, gdy będziemy chcieli urozmaicić menu. Pomocny przy problemach żołądkowych, zatruciach pokarmowych, przeziębieniu i grypie.
Podsumowując - jest nieoceniony!
W ostatnim czasie przygotowywałam rodzinny obiad z okazji imienin. W ramach inspiracji zrobiłam przegląd ulubionych stron i blogów kulinarnych, gdzie znalazłam TEN przepis, na drobiowe pulpeciki, dodatek do domowego rosołu. Bardzo miłe, aromatyczne urozmaicenie tradycyjnego dania. Warte wypróbowania :)
Składniki:
- 50 dag mięsa drobiowego mielonego
- sól
- pieprz
- estragon świeży lub suszony
- ząbek czosnku
- papryczka chilli
- 150 g sera pleśniowego
- 100 ml zimnej wody
- łyżka sosu rybnego
- 2 łyżki sosu sojowego